with tired eyes, tired minds, tired souls, we slept
Kategorie: Wszystkie | bolly | film | mąż | sławne twarze | z pamiętnika
RSS
piątek, 30 stycznia 2009
Vampires
Aktualnie oglądam



oraz



:) :) :)
22:25, katsiasta , film
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 sierpnia 2008
Urodziny Boga


WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO

Kochany, życzę Ci wszystkiego, czego mogłaby życzyć idealna żona:
- wspaniałych ról filmowych i wielu sukcesów
- byś zdobył cały świat i inne światy też
- szczęścia, szczęścia, szczęścia, szczęścia
- i spełnienia różnych niespełnionych jeszcze marzeń
- żebyś zawsze był taki piękny&wspaniały (standart)
- i czego tam sobie zapragniesz!
00:11, katsiasta , mąż
Link Dodaj komentarz »
sobota, 02 sierpnia 2008
Wiesz...
Wiesz, chciałabym się zachwycić, zachłysnąć, znaleźć coś co wypełniłoby mnie od stóp do głów i po koniuszki włosów. Coś, czego mogłabym napchać sobie w kieszenie i dosypywać do herbaty. Szklana kulka, którą mogłabym delikatnie obracać w palcach, a ona mieniłaby się tysiącem barw w słońcu. Wiesz potrzebuję ciepła, filiżanki, dłoni, albo kociego futra. Miękkości słów i ostrego zapachu farby. Potrzebuję małych fragmentów, drobnych przyjemności i magicznego kleju dzięki któremu to wszystko zmieni się w całość...

Nie wiem skąd ten cytat, ale jest piękny.
poniedziałek, 21 lipca 2008
Dziewczyna z perłą


Młoda Griet (Johasson) trafia na służbę do domu jednego z najbardziej znanych malarzy w mieście, Johannesa Vermeera (Firth). Staje się ona jego inspiracją, dzięki czemu wprowadza ją w swój świat pełen obrazów i barw. Taka zażyłość między panem a służącą wywołuje mały skandal w rodzinie Vermeera, przez co dziewczyna niejednokrotnie ucierpi.
Niedługo potem mecenas sztuki, Van Ruijvena (Tom Wilkinson), każe malarzowi namalować Griet, gdyż jest zachwycony jej urodą.
Do czego to doprowadzi? Zobaczcie sami.

Zdaję sobie sprawę, że film jednych poruszy, innych znudzi. Ja należę do tej pierwszej grupy - Dziewczyna z perłą to dzieło pełne długich ujęć, pięknej muzyki (niejednokrotnie kojarzącej mi się z Iluzjonistą), chwil ciszy, gry światła i wspaniałej gry aktorskiej Scarlett Johansson oraz Colina Firtha (ho ho, pan Darcy w długich włosach).
Mimo tego, że jest to historia fikcyjna, bo nikt przecież nie wie kto znajduje się na obrazie Vermeera, to jednak wszystko zostało pokazane tak realistycznie, że naprawdę chce się w to wierzyć. Przynajmniej ja mam takie wrażenie...
Myślę, że CST bardzo trafnie skomentowało Dziewczynę z perłą pisząc:
To film o słowach, które nie zostały powiedziane, o sytuacjach, które nie zostały wykorzystane, możliwościach, które nie zostały zrealizowane, ustach, które nie zaznały pocałunku.
Chicago Sun Times


Może Was też zachwyci.
13:35, katsiasta , film
Link Komentarze (1) »
piątek, 18 lipca 2008
Seriale telewizyjne
Oto zastanawiający mnie fakt:
Dlaczego głupie i nic nie wnoszące seriale mają po 3-4 tysiące odcinków, podczas gdy te fajne, przyjemne i w jakiś sposób pouczające ledwo po 16 (a nawet jeżeli mają więcej, to głupi Polsat i tak woli puszczać powtórki polskich seriali)???
Gdzie tu sprawiedliwość???
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11